REFERENCJE
Październik 2017
Pan Wojtek rehabilitował naszego syna już od 13 dnia życia. Syn urodził się zupełnie wiotki, nie wykazywał odruchów noworodkowych. Już w 4 tygodniu dostaliśmy diagnozę SMA1, rdzeniowy zanik mięśni. Pan Wojtek rehabilitował naszego syna nie tylko ruchowo, ale również oddechowo. Wykazał się niesamowitą cierpliwością i spokojem, gdy załamana diagnozą zasypywałam go pytaniami. Swoją profesjonalną i niezwykle szeroką wiedzą potrafił rozwiać moje wszelkie wątpliwości co do rozwoju synka. Miałam styczność z również z innymi rehabilitantami, ale tylko Panu Wojtkowi w 100% ufałam i tylko jemu powierzyłam rehabilitowanie syna. Mogę polecić Pana Wojtka każdemu rodzicowi, nawet w przypadku tak ciężkiej diagnozy jak SMA1, bo jego wiedza znacznie przewyższa wiedzę większości lekarzy, którzy SMA się najzwyczajniej w świecie boją. Jeszcze raz dziękujemy za każdą godzinę, za każdy obrót naszego syna i za niesamowite wsparcie.
___________________________________________________________________________________
Do Pana Wojciecha trafiliśmy z polecenia pediatry, gdy nasza córeczka miała blisko 5 m-cy.Wzmożone napięcie mięśniowe i asymetria ułożeniowa sprawiały ,że nasza córeczka rozwijała się wolniej niż z jej rówieśnicy. Nie chcieliśmy czekać kolejnych miesięcy , aż będzie możliwość rozpoczęcia rehabilitacji córeczki w OWI. Decyzja o współpracy z Panem Wojtkiem była strzałem w dziesiątkę. Nie dość ,że potrafił merytorycznie wyjaśnić podłoże problemów córki , to (i co chyba najważniejsze) rozwiewał nasze obawy i czarnowidztwo co do przyszłych postępów córeczki. W dobie różnych internetowych "informacji" to co przekazywał nam Pan Wojciech trafiało w sedno problemu. Kilkanaście cotygodniowych spotkań i córeczka już zaczyna ładnie raczkować po mieszkaniu:)
Dziękujemy i Pozdrawiamy
Rodzice Julki
___________________________________________________________________________________
Sierpień 2017
Do Pana Wojtka trafiliśmy z polecenia, kiedy synek miał 4 miesiące. Rehabilitacja trwała niecałe 3 miesiące. Pan Wojtek wydobył z Krzemka potencjał, ukierunkowując go prawidłowo. W zasadzie po każdym ze spotkań była zauważalna poprawa. Ćwiczyliśmy też w domu. Młody rozwija się fantastycznie.
Zachęcam, żeby pytać Pana Wojtka o wszystko, co dotyczy dzieci. Ma rozległą wiedzę, większą niż niejeden pediatra.
Z całego serca polecamy.
Dziękujemy i pozdrawiamy.
Rodzice Krzesimira
___________________________________________________________________________________
Lipiec 2017
Do pana Wojtka trafiliśmy gdy Ida miała dwa i pół miesiąca. W czasie kontroli u pediatry córka nie umiała podnosić głowy i podciągać się na rękach. Lekarz stwierdził opóźnienie ruchowe i zaczął straszyć Ośrodkiem Wczesnej Interwencji. Zaraz po wizycie u lekarza zaczęłam szukać pomocy na własną rękę i koleżanka poleciła pana Wojtka. Już po pierwszej wizycie wiedziałam, żedobrze trafiłam. Pan Wojtek emanuje spokojem i zadziwia ogromną wiedzą. Na rehabilitację chodziliśmy na początku dwa razy w tygodniu, później już tylko raz. Pan Wojtek nauczył mnie jak ćwiczyć z córką w domu i na kolejnych wizytach rozwiewał moje coraz to nowe wątpliwości. Ida bardzo szybko zaczęła robić postępy i dokładnie po siedmiu miesiącach i tygodniu zaczęła raczkować.
Pan Wojtek pomógł nie tylko córce ale również służył radą mężowi, gdy miał problemy z kręgosłupem. Prawdę powiedziawszy nigdy nie spotkałam osoby o tak szerokiej wiedzy z dziedziny fizjonomii, psychologii i pedagogiki dziecka.
Panie Wojtku dziękujemy bardzo.
Rodzice Idy.
___________________________________________________________________________________
Czerwiec 2017
Na rehabilitację do Pana Wojtka trafiliśmy gdy Nasza córeczka miała cztery miesiące. Ortopeda stwierdził, że źle odwodzi lewą nóżkę, a chirurg wysunął podejrzenie kręczu. Obie te dolegliwości były związane z asymetrią ułożeniową czego dowiedzieliśmy się od Pana Wojtka. Rozpoczęła się rehabilitacja która zmierzała do tego by Nasza córeczka zaczęła raczkować.
Pan Wojtek jest specjalistą w swojej dziedzinie. Na każde pytanie chętnie i wyczerpująco odpowiada. Ma świetne podejście do dzieci, ogromną wiedzę praktyczną i teoretyczną.
Dzięki Panu Wojtkowi Nadusia dziś raczkuje a my jesteśmy spokojni. Dziękujemy.
Rodzice Nadii
___________________________________________________________________________________
Maj 2017
"Kiedy nasz synek miał 7 tygodni, na rutynowej kontroli pediatra wspomniała o asymetrii napięcia mięśniowego i spłaszczonej główce u synka. Mocno zaniepokojeni natychmiast zaczęliśmy szukać kontaktu do rehabilitanta. Na szczęście od razu znaleźliśmy pana Wojtka. Pierwsza wizyta nie była łatwa – okazało się, że problem jest nieco bardziej złożony, że Adaś ma podwyższone napięcie mięśniowe i bardzo silny odruch moro, że prawdopodobnie coś poszło nie tak w czasie porodu (cc). Byłam bliska załamania, ale Pan Wojtek uspokoił mnie prostym: „Poradzimy sobie z tym” i jak powiedział, tak się stało. Po pół roku regularnej rehabilitacji w gabinecie i 15-minutowych ćwiczeniach w domu z tatą, Adasia całkiem „odpuściło” moro, a napięcie mięśniowe wróciło do normy. Główka zaczęła wracać do prawidłowego kształtu, a Adaś rozwija się w niezwykłym tempie. Rehabilitacja bardzo go wzmocniła i „uruchomiła”. W wieku 6 miesięcy zaczął raczkować i siadać, jest niesamowicie sprawny i nieustraszony. Pan Wojciech to niezwykle kompetentny specjalista i osoba, która wzbudza natychmiastowe zaufanie oraz respekt. Panie Wojtku, dziękuję za wszystkie podnoszące na duchu rozmowy oraz rady dotyczące nie tylko rozwoju ruchowego, ale także alergii synka!”
Mama Adasia
___________________________________________________________________________________
Maj 2017
Moja córka mając 10 miesięcy nie miała zamiaru siedzieć ani raczkować. Szukając pomocy odnalazłam kontakt do Pana Wojciecha Saja. Podczas pierwszej wizyty pan Wojciech zapoznał się z wynikami badań i stanem zdrowia dziecka. Ćwiczenia które rehabilitant wykonywał z dzieckiem oraz te które zalecił do wykonywania w domu przyniosły rewelacyjne efekty w bardzo krótkim czasie. W zaledwie kilka tygodni córcia do perfekcji opanowała raczkowanie i w końcu zaczęła utrzymywać równowagę i usiadła samodzielnie. Pan Wojciech od początku wzbudza zaufanie. Jest kompetentny a jego metoda ćwiczeń jest bardzo spójna. Pan Wojciech ma ogromną wiedzę i doświadczenie, chętnie odpowiada na pytania i wszystko cierpliwie tłumaczy. I nawet zamartwiających się rodziców podnosi na duchu w rozmowie i poprzez nagły zauważalny rozwój dziecka. Uważam, że warto w sytuacjach wymagających rehabilitacji małych dzieci skonsultować się właśnie z Panem Wojciechem i powierzyć jemu prowadzenie rehabilitacji.
Pozdrawiam serdecznie
Basia
(mama Oli)
___________________________________________________________________________________
Styczeń 2017
Do Pana Wojtka trafiliśmy w okresie kiedy nasz syn miał 3 miesiące. U Michałka zdiagnozowano asymetrię i osłabione napięcie mięśniowe. Pan Wojtek bardzo dobrze przeprowadził rozpoznanie i odpowiednio dobierał ćwiczenia w stosunku do wady i rozwoju dziecka. Dostawaliśmy też odpowiedni zestaw ćwiczeń do pracy w domu, gdzie codziennie je przeprowadzaliśmy. W wieku 10 miesięcy syn poprawnie raczkował.
Wizyty wspominamy bardzo dobrze, poza ćwiczeniami z dzieckiem Pan Wojtek chętnie dzielił się ogromną wiedzą na temat rozwoju i zdrowia dziecka, można powiedzieć że pomagał nie tylko Michałowi ale i nam.
Po wizycie u Pana Wojtka człowiek wychodził podbudowany i uspokojony. Jest to po prostu fajny i mądry człowiek który pomoże waszemu dziecku prawidłowo się rozwinąć.
Za tę pomoc chcielibyśmy bardzo podziękować.
Rodzice Michałka
___________________________________________________________________________________
Do Pana Wojciecha Saj trafiliśmy z polecenia naszej pediatry gdy nasza córeczka miała 6 miesięcy. Podczas kolejnej wizyty neurolog zdiagnozował obniżone napięcie mięśniowe. Otrzymaliśmy skierowanie do OWI gdzie pierwszy wolny termin ćwiczeń był za około 2 miesiące. Nie tracąc czasu skontaktowaliśmy się z panem Wojtkiem i w tym samym tygodniu rozpoczęliśmy ćwiczenia. Na pierwszej wizycie pan Wojtek rzetelnie przejrzał całą dokumentację medyczną córeczki, następnie przeprowadził bardzo wnikliwą obserwację i w szczegółowy sposób opowiedział o problemie naszej córeczki. Na wszystkie nasze obawy oraz pytania zawsze odpowiadał w bardzo konkretny sposób. Przy następnych wizytach oraz konsultacjach u neurologa oraz ortopedy zawsze sprawdzało się to co pan Wojtek nam mówił. Już po trzeciej wizycie oraz wykonywaniu ćwiczeń zaleconych przez pana Wojciecha w domu zauważyliśmy poprawę. Po kilku miesiącach ćwiczeń u pana Wojtka oraz systematycznie wykonywanej pracy z córką w domu Lenka zaczęła poprawnie chodzić i nie wymaga już rehabilitacji. Jest to zasługa pana Wojtka, bo bez systematycznej pracy jaką wykonał z naszą córką oraz rad jakich nam udzielił nie bylibyśmy w stanie sami pomóc naszej córce. Bardzo chcieliśmy podziękować za pomoc.
Zdecydowanie polecamy rehabilitacje u pana Wojciecha Saj. Naszej córce bardzo pomógł.
Rodzice Lenki
___________________________________________________________________________________
Do Pana Wojtka trafiliśmy kiedy nasz syn miał 3 miesiące. Nasza pediatra podejrzewała wzmożone napięcie mięśniowe. Dała nam skierowanie do OWI oraz namiar do pana Wojtka, bardzo go polecając. Od samego początku pan Wojtek wzbudził nasze zaufanie. Już przy pierwszej wizycie było widać, że umie obchodzić się z dziećmi oraz, że ma bardzo dużą wiedzę. Niebywały dla mnie był sposób w jaki trzyma i pobudza do działania naszego syna.
Przy pierwszej konsultacji uspokoił nas i stwierdził, że Adaś nie ma wzmożonego napięcia mięśniowego tylko długi tułów i dlatego pewne czynności robi nieschematycznie. Powiedział, że możemy go zostawić i dać mu się rozwijać własnym tempem, albo trochę pomóc i wzmocnić plecy, żeby w przyszłości nie miał problemów z kręgosłupem. I tak zaczęła się nasza 4 miesięczna przygoda, aż do momentu, w którym Adaś zaczął raczkować.
Po pewnym czasie dostaliśmy się również do OWI, jednak porównując, z panem Wojtkiem syn rzeczywiście ćwiczył. Wizyty wspominam bardzo dobrze, zawsze rzeczowo odpowiadał na moje pytania. Dostaliśmy też zestaw ćwiczeń do pracy w domu. Adaś różnie reagował na ćwiczenia najpierw był płacz, potem przez pewien okres cisza i spokój, przez ostatni miesiąc płacz od samych drzwi. Jednak nigdy nie miałam wątpliwości, że źle robię. Postępy było widać z tygodnia na tydzień.
Pan Wojtek swoim podejściem, wiedzą i pracą wzbudził moje ogromne zaufanie i bardzo serdecznie go polecam.
Dziękuję za pomoc
mama Adasia
___________________________________________________________________________________
Do pana Wojtka, trafiliśmy z polecenia koleżanki, przedstawiła go jako bardzo kompetentnego i zarazem ciepłego fizjoterapeute. Nie myliła się. Wcześniej chodziłam z córeczką przez pół roku do Owi oraz innych fizjoterapeutów, niestety z marnym skutkiem, właściwie żadnym nie licząc stresu. Matylda cierpiała na niskie napięcie mięśniowe, do pana Wojtka trafiłyśmy gdy miała 18 miesięcy. W tamtym okresie jedyne co potrafiła to poruszać się na pupie. Jej kręgosłup był już mocno wykrzywiony, a w Owi chcieli ją stawiać w ortezach. Pan Wojtek, uparcie dążył żeby Matylda zaczęła raczkować ( a przekonać moją córkę do robienia czegoś wbrew sobie jest bardzo trudno). Udało się po niespełna 2 miesiącach Matylda zaczęła raczkować! Pan Wojtek ma również ogromną wiedzę o fizjologi człowieka, odrazu wyłapał niedobór witaminy D co również wpływało na rozwój Matyldy. Podczas wizyt pytałam o wszystko, żywienie, alergie, wybór bucików itd, pan Wojtek jest jak encyklopedia. Polecam z całego serca wizyty u tak świetnego fachowcy, który naprawde wie co robi i co mówi. U nas minęło 4,5 mięsiąca od pierwszej wizyty, córeczka ma proste plecki, pięknie raczkuje i zaczyna chodzić. Dziękuję za uratowanie Matyldy, bo nie wiem co by było gdybym nie trafiła do pana :)
Mama Matyldy